piątek, 28 listopada 2014

Podstawowe części maszyny

Przed pierwszym uruchomieniem maszyny należy zapoznać się dokładnie z instrukcją obsługi - ja przeczytałam uważnie całą instrukcję, porównując wszystkie ilustracje tam zamieszczone z "realną" maszyną :) Muszę przyznać, że ta instrukcja to naprawdę skarbnica wiedzy, zwłaszcza dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z szyciem maszynowym. Opisane są tam najważniejsze części maszyny, jak należy je wymieniać, jakie zastosowanie mają poszczególne pokrętła i jak je ustawić, aby uzyskać żądany efekt. Znajdziemy tam też informacje o podstawowych ściegach, o doborze nici i igieł do materiału, z którego chcemy szyć. Naprawdę obowiązkowa lektura dla początkujących! :) Dla zainteresowanych zamieszczam spis treści mojej instrukcji.


Ważną rzeczą jest poznanie i nauczenie się nazewnictwa podstawowych części maszyny do szycia. Nazwy te występują bowiem zarówno w instrukcji obsługi, jak i w innych książkach dotyczących szycia, tutorialach w internecie itp. Wg mnie na początek wystarczy znać znaczenie następujących "magicznych zwrotów" :)

  1. stopka dociskowa

  2. płytka ściegowa

  3. transporter

  4. uchwyt igły

  5. bębenek

  6. trzymak szpulki

  7. naprężacz nici

  8. przycisk do szycia wstecz

  9. kółko ręczne

  10. przedłużka wysięgu


Oprócz powyższych części maszyny, są jeszcze różnego rodzaju pokrętła i dźwignie do regulacji:

  1. docisku stopki
  2. naprężenia nici górnej
  3. położenia igły
  4. szerokości ściegu
  5. długości ściegu

niedziela, 23 listopada 2014

Pierwszy kontakt z maszyną Singer 827 Finesse

Dziś po raz pierwszy wyjęłam swoją nową maszynę z kartonu! :) Jest dość ciężka, ma solidną metalową obudowę, kilka pokręteł (będę musiała rozkminić do czego służą). Oddzielnie zapakowano pedał do uruchamiania mechanizmów maszyny. Dodatkowo dołączono pokrowiec z tworzywa, pudełko z częściami zapasowymi oraz kawałki materiału z próbkami ściegów, jakie można uzyskać na tej maszynie. No i oczywiście jest instrukcja obsługi :)

Maszyna wygląda zupełnie jak nowa - jej wiek zdradza jedynie karta gwarancyjna z 1993 r. :D Widać, że ktoś choć raz użył tej maszyny, bo jest nawleczona nitka, zarówno górna, jak i ta w bębenku. Znalazłam dla niej odpowiednie miejsce, na stoliku koło okna (żeby było dobre oświetlenie w dzień). Natomiast żeby nie popsuć wzroku podczas szycia wieczorami - przystawiłam lampkę biurkową, o bardzo jasnej i ciepłej barwie światła. Zresztą, zobaczcie sami! (zdjęcia zrobiłam wieczorem, dlatego trochę kiepsko widać...)


czwartek, 20 listopada 2014

Trzy, dwa, jeden - zaczynamy!

Blog: Cześć, opowiesz kilka słów o sobie? Bo jeszcze się nie znamy...
Ja: Witam! Kobieta, młoda, dynamiczna, pracowita, ambitna, wytrwale dążąca do celu, a nie - przecież to nie jest rozmowa rekrutacyjna :)

Blog: Właśnie :D Więc powiedz po prostu, czym się zajmujesz, co lubisz robić itd.
Ja: Od poniedziałku do piątku pracuję w korporacji, w dziale IT. A po pracy - to zależy od pory roku i pogody. Wiosną i latem spędzam aktywnie czas na powietrzu: rower, rolki, hulajnoga, spacery. A jesienią i zimą to wiadomo - motywacja jest mniejsza, żeby wychodzić na chłód :) Więc wtedy znajduję sobie zajęcia w domu: czytanie książek, pisanie aplikacji na Androida, no i od niedawna doszło szycie! :)

Blog: Hmm... Dlaczego akurat szycie?
Ja: Bo moja Mama podarowała mi maszynę do szycia :) W 1993 roku moja Mama dostała w prezencie maszynę do szycia. Maszyna przeleżała nieużywana w szafie przez 21 lat. A teraz piękny, wyglądający jak nowy Singer 827 Finesse (by Łucznik RADOM) - jest mój!!!

Blog: A jaką masz pewność, że nie przeleży kolejnych 21 lat, tylko w Twojej szafie?
Ja: Przecież nie przewoziłabym maszyny autobusem 300 km tylko po to, aby włożyć ją do szafy :) Zresztą, szyć zaczęłam już w szkole podstawowej. Nie były to jakieś duże projekty - rękawica kuchenna, kosmetyczka, pokrowce na telefony / dysk zewnętrzny, torba na zakupy, jakieś drobne poprawki krawieckie itp. Ale do tej pory szyłam wszystko ręcznie. Szycie ręczne jest fajne - można sobie spokojnie, powoli wykonywać kolejne ściegi, na pewno jest dokładniejsze. Ale przy większych partiach materiału - lepiej sobie ułatwić zadanie maszyną.

Blog: Dobrze, czyli tak: miałaś już wcześniej do czynienia z szyciem ręcznym, z maszynowym jeszcze nie. Posiadasz maszynę do szycia, chcesz zacząć z niej korzystać. W jakim celu założyłaś bloga? Do czego Ci jestem potrzebny? :)
Ja: Dobre pytanie, hehe :D Powodów jest kilka. Po pierwsze, chcę na blogu opisywać postępy w swojej nauce szycia - mam nadzieję, że takowe się pojawią :) Po drugie, będę zamieszczać problemy, z jakimi się spotkałam podczas nauki, porady itp. - może dzięki temu ktoś uniknie tych samych błędów? Byłoby fajnie, gdyby moje posty komuś się przydały, zainspirowały, zmotywowały do podjęcia samodzielnej nauki... No właśnie, motywacja - to trzeci powód założenia tego bloga. Może dzięki pisaniu postów i czytaniu komentarzy / rad bardziej doświadczonych osób, nie zniechęcę się przy pierwszej nieudanej próbie? Czas pokaże...

Blog: W takim razie życzę udanych prób i dużo motywacji w rozwijaniu nowych umiejętności! Do zobaczenia!
Ja: Dzięki i do zobaczenia :)